środa, 29 maja 2024

Lekcja człowieczeństwa | "Piękni lśniący ludzie"


Nigdy nie sądziłam, że książka opowiadająca o przyszłości pełnej robotów i sztucznej inteligencji może mnie tak wiele nauczyć o człowieczeństwie…


„Piękni lśniący ludzie” to historia opowiadająca o amerykańskim chłopaku, który w bardzo młodym wieku został prawdziwym geniuszem technologicznym. O jego dzieło biją się największe firmy. Ale sam John ma problem z akceptacją i wiarą w siebie. Zupełnie niespodziewanie zakochuje się w dziewczynie, która pracuje w małej Tokijskiej kawiarni. Tyle, że skrywa ona pewniej sekret, który może zmienić wszystko.

John i kelnerka Neotnia to postacie, których życie nie mogłoby być bardziej różne . Ale mimo to ich rodzącą się relacja jest niezwykła. Podczas gdy on ucieka od przeszłości, ona patrzy w przyszłość. Idealnie się dopełniają i uczą się nawzajem.

Ta książka została napisana w piękny sposób. W każdym słowie widać ogromny kunszt pisarski autora. A zakończenie może rozedrzeć serce. Słodko-gorzkie, pełne melancholii i zadumy. Ale równocześnie idealnie oddające sens i głowy zamysł tej historii.

Jeśli chcesz żyć, i to naprawdę dobrze, przestań odkładać wszystko na później. Nigdy nie wiesz, ile czasu ci zostało a nawet jeśli masz przed sobą kilkadziesiąt lat, to miną szybciej niż myślisz.

To była zapadająca w pamięć podróż przez Tokio przyszłości. Do świata, w którym nie istnieją żadne ograniczenia technologiczne. Gdzie fake newsy i ataki cybernetyczne są groźniejsze niż fizyczna wojna. Ale z drugiej strony „Piękni lśniący ludzie” to opowieść o szukaniu swojej tożsamości. O przyjaźni, zaufaniu, uprzedzeniach i stracie. To książka piękna, emocjonalna i skłaniająca do myślenia. To historia pokazująca ile zła może wyrządzić technologia w niepowołanych rękach i jak wiele jesteśmy w stanie poświęcić dla tych, których kochamy. Ale też o wierze w człowieczeństwo i moralności. Prawdziwy miks gatunkowy, który na pewno Was zachwyci.