piątek, 27 grudnia 2024

Kowbojski romans | "Bez serca"


Dostaliście jakieś książki pod choinkę? W obecnym czasie poświątecznego lenistwa polecam Wam książki Elsie Silver. A w szczególności „Bez serca”♥️

Cade Eaton w młodym wieku stracił matkę. Od tego czasu czuje się odpowiedzialny za swoich braci. Sytuacji nie poprawia fakt, że Cade jest samotnym ojcem kilkuletniego urwisa. I szuka dla niego niani na wakacje. Z kolei Willa właśnie straciła pracę w barze brata, więc ma wolne lato. Kiedy Willa spotyka synka Cade’a natychmiastowo łapią ze sobą wspólny język. Cade ją więc zatrudnia, ale to będzie ciężkie lato, bo Willa niesamowicie pociąga Cade’a.

Cade i Willa są swoimi przeciwieństwami pod każdym względem. Willa jest ogniem, a Cade lodem. Ale coś ich do siebie ciągnie. Ich wymuszona bliskość i powolny rozwój sytuacji sprawiają, że napięcie między nimi było namacalne i gorące. Czytając sceny między nimi niejednokrotnie można się zarumienić 🥵🌶️

Polubiłam pierwszy tom z serii. Ale to właśnie „Bez serca” pokochałam! Will i Cade sprawili, że w moim brzuchu zagościły motylki. Motyw samotnego ojca i niani został ograny w absolutnie mistrzowski sposób.

To było idealne połączenie zrzędliwego i ponurego samotnego ojca i dowcipnej, beztroskiej kobiety. Ich relacja nie była prosta. On starszy i z bagażem doświadczeń. A przez to bardzo ostrożny w relacjach. I ona, na rozstaju dróg, kiedy nie wie, co chce robić w życiu i jak je dalej zaplanować, ale przy tym nie bojąca się podjąć spontanicznej decyzji.

Absolutnie uwielbiam synka Cade’a, Luka. Nadał tej książce ogromnej lekkości i humoru.

Czytanie tej książki to była niesamowita przyjemność. Nie mogę się doczekać kolejnych tomów z serii!