Jak często sięgacie po twórczość polskich autorów?
Ja jeszcze kilka lat temu unikałam ich jak ognia. Żyłam przeświadczeniem, że te książki są nijakie i na pewno mi się nie spodobają. Ale teraz jestem ogromną fanką polskich autorów!Ted powoli oswaja się ze swoją rolą Welesówny. Jednak jak na złość Witek coraz mniej angażuje się w pomaganie nadprzyrodzonym istotom. Jest skryty, a Tosia jest zdeterminowana za wszelką cenę mu pomóc. Jakby tego było mało matura zbliża się wielkimi krokami, no i ktoś porwał rusałki z jeziora!
Bardzo polubiłam się ze stylem Miki Modrzyńskiej. Ma już swoje miejsce w moim sercu obok Anety Jadowskiej i Magdaleny Kubasiewicz. Mam ogromną słabość do twórczości tych autorek. Wszystko co wychodzi spod ich pióra idealnie wpasowuje się w mój gust.
Czytanie tej książki było jak powrót do moich nastoletnich lat i do początkowej fascynacji mitologią słowiańską.
Ta seria jest idealna dla młodszej młodzieży, a ta trochę starsza może potraktować ją jako lekką rozrywkę. Napisana w bardzo przyjemny sposób wciąga już od pierwszych stron. Spokojnie można ją przeczytać na jedno posiedzenie. Klimat małej wsi, gdzie wszyscy siebie znają sprawił, że ta książka dawała poczucie ciepła.
Uwielbiam to, że Ted jest typową 18-latką. Trochę bezradną, lekko szaloną i ciut naiwną. Ale kto z nas nie był taki w tym wieku? Zdecydowanie potrzebuję więcej jej przygód. W końcu co może pójść nie tak, kiedy maturzystka opiekuje się słowiańskimi demonami? Prawie wszystko! A ja chcę zobaczyć więcej jej zwariowanego życia.
