środa, 20 sierpnia 2025

Romans z Dzikim Zachodem w tle | "Done and Dusted"



Przeczytałam już w swoim życiu sporo romansów. Uwielbiam te z motywem hokejowym czy small town. A teraz do tej listy spokojnie mogę dopisać romans w kowbojskim stylu 🤠🐎

Emmy wraca do rodzinnego miasteczka po wypadku, którego doznała podczas jazdy konnej. Chce odpocząć, zregenerować siły i na nowo zakochać się w jeździectwie. Z kolei Luke jest właścicielem lokalnego baru i najlepszym przyjacielem brata Emmy. Związany od zawsze z jej rodziną, traktuje ją jak młodszą siostrę. Dlatego też, kiedy widzi, że kobieta ma problemy, chce je pomóc. Tyle, że zupełnie niespodziewanie nagle między nimi zaczyna tworzyć się coraz głębsza więź.

Do­brze wie­dzia­łem, że z nią to jest igra­nie z ogniem. Ale chęt­nie wsko­czył­bym dla niej w pło­mie­nie.
Z ra­do­snym uśmie­chem na ustach.

To taki rodzaj historii, którą pochłania się na raz. Dobre tempo akcji, bohaterowie, których da się lubić i dobre sceny zbliżeń. Trochę żałuję, że książka nie była dłuższa i nie było możliwości większej obserwacji jak zmieniała się relacja Emmy i Luka, jak poznawali się nawzajem. No i mogłoby być więcej slow burnu w tej książce 🥺

Ta myśl mnie jakoś prze­ra­zi­ła, za­ra­zem wzbu­dza­jąc we mnie po­czu­cie ogrom­ne­go szczę­ścia. Nie za bar­dzo wie­dzia­łem, co się robi z tym całym za­ko­cha­niem, ale wie­dzia­łem, że chcę dzie­lić z nią wszyst­ko. Po­wol­ne tańce w kuch­ni, nocne im­pre­zy z pi­ciem sho­tów, prze­jażdż­ki w gó­rach, na­mięt­ny seks, po­po­łu­dnio­we drzem­ki, jazdę autem z otwar­ty­mi okna­mi.
Pra­gną­łem tego wszyst­kie­go.

„Done and Dusted” to historia miłosna, która porusza tematykę pokonywania strachu, rozpoznawania i rozumienia ADHD oraz dawania drugiej szansy. A to wszystko w otoczeniu uroczego życia na ranczu.
Jestem przekonana, że tak jak spodobał mi się pierwszy tom, tak zakocham się w całej serii Ranczo Rebel Blue.