Lubicie sięgać po książki z motywem świąt? 🎅🎄🎁
„Lovelight Farms” to historia Stelli Bloom, która jest właścicielką farmy choinek. Sprawy nie idą jednak tak, jakby sobie tego Stella życzyła. Kiepska sytuacja finansowa i kłopoty z prowadzeniem interesu zmuszają właścicielkę do udziału w konkursie organizowanym przez znaną influencerkę. Nagroda to nie tylko pieniądze, ale również rozgłos w mediach społecznościowych. Żeby uatrakcyjnić swoje zgłoszenia Stella opisuje piękną historię o prowadzeniu Bożonarodzeniowej Farmy razem ze swoim chłopakiem. Jest tylko jeden problem. Nie ma żadnego chłopaka. No chyba, że jej najlepszy przyjaciel, Luka, zgodzi się udawać jej chłopaka aż do rozstrzygnięcia konkursu...Ta książka to zbiór najpopularniejszych motywów. Znajdziecie tutaj friends to lovers, fake dating i small town romance. Świetnie się bawiłam. A na szczególne uznanie zasługują sceny zbliżeń. Napięcie między Luką a Stellą zostało opisane z wielkim wyczuciem. Pomimo tego, że to lekki romans, wcale nie wydał mi się żenujący.
Będę ją kochał na wszelkie sposoby– te spokojne, powolny i głośny. Moje serce zmierza nieustannie w tym kierunku od momentu, w którym potknęła się przy wyjściu ze sklepu z narzędziami i wpadła prosto w moje ramiona.
Okres Bożego Narodzenia to ulubiony okres niemal każdego. To czas szczęścia, miłości i spokoju. To czas budowania więzi z bliskimi. A książka B.K.Borison idealnie wprowadza w świąteczno-zimowy nastrój. „Lovelight Farms” jest jak kubek herbaty i ciepły koc w zimny wieczór. Otulająca, ciepła, dobrze napisana i bardzo przyjemna ♥️ To co? Zachęciłam Was?
