Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Znak Literanova. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Znak Literanova. Pokaż wszystkie posty

środa, 9 czerwca 2021

Poznajcie niesamowitą historię Marii Montessori | "Sekret Marii. Życie, miłość i pasja Marii Montessori" Laura Baldini



Oczekiwałam książki, która przybliży mi postać Marii Montessori. Znałam ją tylko jako twórczynię metody wychowawczej i byłam ciekawa, kim tak naprawdę była ta kobieta. Dostałam jednak wiele więcej. Poznałam jej życie prywatne i problemy, z którymi borykały się wszystkie kobiety na przełomie XIX i XX w. 

środa, 7 marca 2018

Poznaj "Historię złych uczynków" Katarzyny Zyskowskiej


Z biegiem lat coraz bardziej doceniam książki, które coś zmieniają w moim życiu. Coraz częściej je szukam i czytam. I dzisiaj mam przyjemność przedstawić Wam książkę, która z całą pewnością zostanie w mojej pamięci na dłużej. Dużo dłużej.

niedziela, 7 lutego 2016

Richard Paul Evans "Zimowe sny"

Najcenniejsze nauczki, jakie dostajemy od życia to często te których najbardziej pragniemy uniknąć.
Poznajcie Josepha Jacobsona, możemy powiedzieć współczesnego Józefa z Biblii. Chyba każdy z nas zna tą historię o ukochanym synu, zazdrości pozostałych dzieci i sprzedaży Józefa. Podobna historia przydarzyła się Josephowi.
Przeciwności losu nie są przeszkodą na drodze życia. Są częścią tej drogi.
Rupert, Simon, Levi, Judda, Dan, Nate, Gage, Ashton, Isaac, Zach, Joseph i Ben. No i jeszcze jedna jedyna siostra. Oto wszystkie dzieci założyciela lokalnej i rodzinnej firmy, Agencji Reklamowej Jacobson. Jak to zawsze w dużych rodzinach bywa rodzice mają swoje ulubione dziecko. Żaden z rodziców przy zdrowych zmysłach nie ujawnia tego, nie faworyzuje. Jednak tutaj sprawa wygląda inaczej. Ojciec od zawsze najbardziej zauważał Josepha, co raniło pozostałe dzieci. Wrogość nasila się, gdy większą część życie spędzają się razem. Najpierw całe dzieciństwo, a teraz wszyscy pracują razem.
Nie pomaga, kiedy Joseph dostaje od ojca rodzinną pamiątkę, wielkie wyróżnienie.  Dodatkowa ma sen, w którym pozostali mu się kłaniają. Wtedy w serca jego braci wstępuje zazdrość i nienawiść. Chcą się go pozbyć i znajdują do tego okazję. Ben był najbliższy sercu Josephowie i kiedy chłopak popełnia błąd starszy brat nadstawia za niego kark. Ben ukradł z konta firmy pieniądze, co jest przestępstwem, ale zazdrośni bracia wietrzą tam swoją nadzieję na pozbycie się ukochanego dziecka ojca. Nie doniosą na Bena, ale w zamian  Joseph ma wyjechać do Chicago. Zmuszają go do ucieczki z miasta, odcięcia się od rodziny, ojca, przyjaciół i znajomych. Nikt nie może wiedzieć, co doprowadziło mężczyznę do takich kroków. Jego narzeczona łamie mu serce, ponieważ nie chce z nim wyjechać z rodzinnego miasta. Jedynym jasnym, choć malutkim światełkiem w tunelu jest wieść, że bracia nie zostawiają go na pastwę losu. Ma zagwarantowaną pracę i mieszkanie w nowym miejscu. Po przyjeździe do Chicago, ze złamanym sercem jest tak samotny jak jeszcze nigdy w życiu nie był. Przez zupełny przypadek poznaje April, nieśmiała dziewczynę, w której powoli się zakochuje. Nie wie nic o jej przeszłości, a związku nie da się budować na niewiedzy. Musi jakoś do niej dotrzeć, ale poza tym jego obecne życie nie jest wcale takie złe. Szybko ujawnia swój wielki talent i pnie się po szczeblach kariery. Jednak przewrotny los lubi płatać figle i Joseph nie jeden raz musi zaczynać wszystko od nowa. Sny to jedyna rzecz, która w jego życiu się nie zmieniła.
Nieraz się zastanawiałem, jak to się dzieje, że nasze największe triumfy mają swój początek w chwilach naszej największej niedoli. Może tak musi być, ponieważ z natury jesteśmy niechętni zmianom w życiu i ruszamy się z miejsca dopiero w tedy, kiedy zrobi się ono zbyt gorące, byśmy dali radę dłużej w nim pozostać.
Kto nie zna albo chociaż nie kojarzy nazwiska Evansa powinien się wstydzić. Kochamy jego twórczość za gwarantowane happy endy, pięknie napisaną historię i zawsze płynące przesłanie. Idealna na wieczory, odprężająca po dniu pracy i sprawiająca ogromną rozrywkę. Zaletą książki jest to, że tak jak poprzednie książki Richarda Paula Evansa czyta się niewiarygodnie szybko. W powieści możemy znaleźć ciekawe wątki dotyczące Polaków, jest mowa o pięknych polskich kobietach, o polskiej kuchni, a Joseph w Chicago mieszka w polskiej dzielnicy. Jest to bardzo miłe :) Książka przypomina nam, że wszystko co dzieje w naszym życiu jest po coś, a każdą naszą chwilą rządzi przeznaczenie. Pokazano nam, że cuda się zdarzają, a sny mają ogromną moc.





sobota, 26 grudnia 2015

Richard Paul Evans "Obietnica pod jemiołą"





Elise Dutton nie ma zbyt pięknego życia. Po rozwodzie, cały czas samotna, ze znienawidzoną pracą. Piękna perspektywa przyszłości, prawda? Skończyło się Halloween, więc w sklepach zaczyna się temat świąt. Jest ciężki okres dla każdego samotnego człowieka. Wtedy spotyka kolejnego samotnika. Nicholas Derr to prawnik, który wpada na dość szalony pomysł. Aż do świąt oboje udają parę dla otoczenia, by przetrwać ten czas. Wariat prawda? Elise oczywiście podchodzi do tej sprawy bardzo sceptycznie. Zupełnie obcy człowiek, nic o nim nie wie, do tego dość przystojny i bogaty. Ona nie dość, że prawdziwa szara myszka to jeszcze nie zbyt zamożna. Związek ma mieć charakter czysto platoniczny, on będzie obdarowywać ją prezentami, płacić za wyjścia, a ona chodzić z nim na imprezy i nic poza tym. Mimo obaw kobieta podpisuje umowę, "Obietnicę pod jemiołą". Bez zakochania, zawodów miłosnych, bez zobowiązań. Prosty i wygodny układ. Czy ma to jednak szansę bytu? Oczywiście jak powinno być zakochują się w sobie. Jest jednak pewna skaza na ich uczuciu. Elise kryje pewną tajemnicę. Trochę mroczną. W jej przeszłości jest pewna sprawa, która chciałaby wymazać w całości ze swojego życia. Był to dzień jej ogromnego cierpienia, rozpaczy, bólu, porażki. Nie chce mówić o tym nikomu. Tylko czy związek można budować na ukrywaniu pewnych spraw? Nie za bardzo. Tylko co zrobić? Czy jest jakieś dobre wyjście? Najlepiej byłoby sobie samemu wybaczyć błędy przeszłości, tylko nie jest to wcale takie łatwe. prościej zamknąć się w sobie i otulić się własnym bólem. a Nicholas czy on jest taki święty?


Każdy człowiek ma swoją jasną i ciemną stronę. To, którą z tych stron dostrzegamy, zwykle zależy mniej od pozycji Księżyca, a bardziej od miejsca, w którym stoimy.
Wyobraźcie sobie pewną sytuację. Macie przed sobą możliwość wymazania tylko jednego dnia z całego swojego życia. Skorzystalibyście? Założę się, że tak. Byłaby to pewnie data waszej osobistej porażki, tragedii, upadku czy źle dokonanego wyboru. Elise również wie który byłby to dzień. Szkoda tylko, że nie istnieje taka możliwość...
W nieskończoność karzemy innych za ten sam błąd. Wobec siebie postępujemy identycznie. To nie jest właściwe, mimo to nadal to robimy.
Richard Paul Evans
Richard Paul Evans stworzył książkę niesamowitą. Powieść poucza, skłania do refleksji, niesie przesłanie. Jest napisana bardzo przystępnym językiem. Bardzo szybko się czyta, nie zauważyłam nawet kiedy tak szybko ją skończyłam. Już wcześniej recenzowałam jego książkę (KLIK) i już wtedy mnie zachwycił, tak jest też i tym razem. Pokazuje, że człowiek bez miłości innej osoby i akceptacji samego siebie jest niczym. Evans nie ważne o czym by pisał i tak to robi świetnie. Potrafi genialnie trafić do czytelnika, nie powtarza się (a jest to trudne przy tylu napisanych książkach) i zawsze, ale to zawsze jego książki są przejmujące. Mam wrażenie, że ta książka najbardziej chwyciła mnie za serce, w porównaniu z poprzednimi. Dostarczy wam wiele emocji i wzruszeń. Bardzo romantyczna książka, ale nie romans. Polecam nie tylko kobietom, mężczyźni mogą tam znaleźć pewne wskazówki jak uwieść kobietę :)