Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Harper Collins. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Harper Collins. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 3 stycznia 2023

Morze wylanych łez | "Sto lat Lenni i Margot"



Niepozorna okładka skrywająca niesamowite wnętrze. Sięgając po tę książkę nie podejrzewałam, że aż tak mnie poruszy. A sprawiła, że polały się łzy. I skłoniła do życiowych refleksji. 

poniedziałek, 20 sierpnia 2018

Trylogia skończona. "Everlife. Wieczne życie" Gena Showalter



Nie wiem jakim cudem, ale zarówno seria, jak i samo nazwisko Geny Showalter nie jest w Polsce za bardzo znane. Trochę mnie to dziwi, dlatego tak bardzo wzięłam sobie do serca zadanie popularyzacji serii Everlife. Mam nadzieję, że się dobrze z tego obowiązku wywiązuję.

środa, 17 maja 2017

Przecież nie masz "Nic do stracenia" Kirsty Moseley


Znacie tą sytuację, kiedy boicie się wejść w social media, bo wszędzie są jakieś spoilery? Ja właśnie tak miała z tą książką. Przez kilka dni nie zaglądałam na instagrama, bo wszędzie widziałam ten tytuł i zachwyty nad nimi. O co tak naprawdę tyle szumu?

poniedziałek, 3 października 2016

Zawsze otwieraj "Załącznik" Rainbow Rowell


Po raz pierwszy na blogu recenzja twórczości Rainbow Rowell. Przełomowa chwila. Co prawda czytałam już "Eleonorę i Parka" oraz "Fangirl". Dzisiaj możecie się dowiedzieć, jak według mnie poradziła sobie autorka z trochę starszym odbiorcą oraz jak ta książka wypada na tle innych powieści.

wtorek, 27 września 2016

Zawsze możesz zrezygnować czyli "Wszystko to co wyjątkowe" Matthew Quick

To już kolejny raz, kiedy siadam przed komputerem i mam coś napisać. Recenzję, moje subiektywne spojrzenie na literaturę. Nie wiem jak Was zachęcić do czytania, jak zacząć. Ale jakoś trzeba, no więc... Zapraszam!

czwartek, 1 września 2016

Zaczarowana Wenecja czyli Lucy Gordon i India Grey "Spacer po Wenecji"


Wenecja, miejsce przez jednych uwielbiane, przez drugich znienawidzone. Dla jednych miasto miłości, dla innych zdrad, intryg i morderstw. Cel wymarzonej podróży lub miasto kanałów. Dzisiaj czas na kolejną recenzję zbioru opowiadań, tym razem czas na moją ukochaną Wenecję.

wtorek, 2 sierpnia 2016

Podaruj mi gwiazdkę - Sarah Dessen "Gwiazdka z nieba i jeszcze więcej"

To jest moje pierwsze spotkanie z już osławioną Sarah Dessen. To już jest kolejna książka wydana w Polsce, która ma swoich wiernych czytelników. Z tego co słyszałam, ta kobieta jest uznawana za lepszą wersję Greena. To był jeden z powodów, dla których sięgnęłam po tą pozycję. Sprawdźcie, czy to stwierdzenie, według mnie, jest trafne.

poniedziałek, 4 lipca 2016

Książkowa rozdawajka!



Witajcie kochani! Na pewno zauważyliście, że ostatnio na blogu bardzo dużo się działo. Być może to przez wakacje dostaliśmy więcej siły do działania... Rok 2016 jest jak na razie bardzo owocny. Ostatnio organizowaliśmy konkurs z okazji 100 wpisów i mamy nadzieje, że się Wam podobał. Swoją drogą za parę dni spodziewajcie się wyników. 
Jeżeli obserwujecie licznik bloga, to pewnie zauważyliście, że niedługo wybije 10000 wyświetleń, za co bardzo Wam dziękujemy. W dowód wdzięczności organizujemy kolejny konkurs, a raczej rozdawajkę książkową. Możecie wygrać książkę Sarah Deesen "Teraz albo nigdy". Zasady są bardzo proste. 

Regulamin:

  1. Organizatorem konkursu jest Dominika Pyza, autorka bloga Zatraceni w kartkach.
  2. Fundatorem nagrody jest wydawnictwo HarperCollins Polska.
  3. Konkurs trwa od 4 lipca do 11 lipca br.
  4. Każdy ma prawo wysłać jedno zgłoszenie.
  5. Wyniki zostaną opublikowane dwa dni później.
  6. W konkursie mogą wziąć udział wyłącznie osoby zamieszkałe w Polsce lub posiadające adres korespondencyjny na jej terenie 
  7. O wygranej zwycięzcę powiadomię mejlem, jak i ogłoszę go na blogu i na fanpage'u bloga na facebooku. 
  8. Po ogłoszeniu wyników, zwycięzca będzie musiał przesłać mi na mejlem zwrotnym swój adres korespondencyjny do 3 dni. 
  9. Nie odpowiadam za zagubione przez pocztę przesyłki.
  10. Aby wziąć udział w konkursie należy:
     * podać swój adres e-mail
     * publicznie obserwować tego bloga/ polubić fanepage
     * polubić fanepage wydawnictwa (link)
     * udostępnić konkurs na swoim blogu, facebooku (publicznie!), bądź w Google+
  11.  Zastrzegam sobie anulowanie konkursu, jeśli nie zgłosi się min. 10 osób.
  12. Konkurs zostanie rozstrzygnięty przez losowanie, wygrywa jedna osoba.
Wzór zgłoszenia:
Biorę udział/Zgłaszam się / itp.
Obserwuję jako/ lubię fb jako:
Lubię fb wydawnictwa jako:
Konkurs udostępniony na (link)

Proste? Proste! Mam nadzieję, że spodobała się Wam ta rozdawajka. Nie martwicie się, jeżeli się nie uda. To pierwsza rozdawajka, ale nie jedyny konkurs w przyszłej działalności bloga. Tymczasem, powodzenia!

środa, 29 czerwca 2016

Nina Harrington, Lynne Graham i Amanda Browning "Zapach lawendy"


Dziś o książce, która jest zbiorem trzech opowiadań. Dlatego też ta recenzja będzie tak podzielona. Zapraszam!
"Słoneczne lato" Nina Harrington
Ella jest młodą wdową i samotną matką. Do tej pory prowadziła raczej życie wędrowne, ale po urodzeniu syna osiadła na stałe w małym miasteczku, Mas Tournesol. Opiekuje się letnią rezydencją starszej pani, Nicole. I tu właśnie pojawia się Seb. Nicole to jego była macocha. Na co dzień jest wielkim biznesmenem, założycielem marki Castellano Tech. Sebastien w wieku dwunastu lat, po śmierci swojej matki, razem z ojcem przeprowadził się do Sydney. Teraz wraca do ojczyzny, Francji aby załatwić pewne interesy i upamiętnić rocznicę śmierci matki. Faktem jest, że urodziny Nicole są kilka dni później, dlatego Seb postanawia zostać. Kobieta niestety jest na wycieczce w innym kraju i z różnych powodów nie może wrócić na czas. Mężczyzna od razu chce wyjechać z Francji, powstrzymuje go jednak rodzinna tajemnica. W międzyczasie, w ciągu tylko kilku dni, Seb zakochuje się w Elli. Czy to uczucie ma szansę przetrwać? Jak Ella po utracie męża podejdzie do uczucia Seba? Czy mężczyzna rozwiąże sekret, tak drobiazgowo ukrywany przez rodzinę?

"Miodowy miesiąc w Prowansji" Lynne Graham
Billie od dawna kochała swojego szefa, Aleksieja Drakosa. W końcu udało się wziąć im ślub. Niestety mężczyzna robi to tylko z rozsądku, ponieważ wszystkie swoje dziewczyny zdradzał na prawo i lewo, ale w końcu znudziło mu się to. Billie zna pół swojego życia i jest jedną z najrozsądniejszych kobiet jakie spotkał. Święcie wierzy, kobieta jest cały czas dziewicą. Jest jednak pewna niespodzianka. Prawie rok temu to właśnie z Aleksiejem przeżyła swój pierwszy raz. Niestety mężczyzna potem spadł ze schodów, wskutek tego stracił krótkotrwałą pamięć. Żeby było jeszcze ciekawiej, po tej nocy Billie urodziła chłopca. Na razie jego prawdziwa tożsamość jest ukrywana, a on brany za dziecko jej ciotki. Kobieta będzie w końcu musiała powiedzieć o tym mężowi. Drakos dowiaduje się o tym wcześniej niż myślała i w nie taki sposób, w jaki zakładała. Zaczyna się prawdziwy bój o dalsze małżeństwo i o przyszłość dziecka.


"Na południu Francji" Amanda Browning
Sofie i Lucas wiodą sielskie życie. Niedawno wzięli ślub, a teraz rozkoszują się wspólnym życiem. Pewnego dnia przeglądają zdjęcia z wesela, ale zauważają człowieka, którego nie znają. Poprawka, Sofie zna, ale nie chce się z tym zdradzić. Jest to bowiem Gary Benson, chłopak który jest obsesyjnie chory na jej punkcie. Kobieta stara się o nim zapomnieć. Kilka dni później Lucas musi wyjechać służbowo. Wtedy Sofie dostaje zdjęcia jej męża całującego się z jakąś kobietą. Nie oczekuje nawet wyjaśnień, bierze swoje rzeczy i wyjeżdża. Lucas odnajduje ją dopiero po sześciu latach. Nie wie dlaczego kobieta od niego uciekła, i że dorobili się syna. Lucas chce się z nią policzyć. Za depresję, w którą wpadł, za frustrację po jej odejściu i w końcu za tajemnicę dlaczego to zrobiła. Teraz marzy tylko o jednym. Chce na zawsze zamknąć ten rozdział życia. Okazuje się to dużo trudniejsze niż się tego spodziewał.

Będzie to moja pierwsza recenzja zbioru opowiadań, dlatego do końca nie wiem jak sobie poradzę, ale przynajmniej spróbuję zrobić to najlepiej jak umiem.
To wydanie gwarantuje nam świetną rozrywkę. Opowiadania obfitują w nadzieję na lepsze jutro, szczęście i wiarę. Każda jest inna, ale wszystkie razem się doskonale dopełniają. Wszystkie autorki swoją pracę wykonały bezbłędnie. Po kolejnych stronach książki mknęłam niczym samochód wyścigowy. Całą sobą byłam na francuskiej prowincji pełnej marzeń, ale i złudzeń. Ten zbiór nie tylko dostarcza nam ogromnej rozrywki, koi nasze serca i dostarcza uśmiechu, sprawia, że na nasze życie patrzymy przez pryzmat bohaterów, a refleksje nasuwają się same. Lato nie sprzyja zbyt ambitnym literaturom. To idealna pora roku na poznanie lekkich powieści, przeżywanie romansów i rozterek bohaterów. Posłodziłam, posłodziłam, a teraz czas na parę malutkich minusików. Od razu przyznam się, że do książki skołonił mnie bardziej opis niż okładka. A jeżeli mam wskazać najsłabsze ogniwo wśród autorek, to postawię na Amandę Browning. Historia była lekka i przyjemna, ale jak dla mnie najmniej prawdopodobna. Czuję obowiązek poinformowania Was, że książki pochłonie Was do reszty. Niezrobione pranie, niepoodkurzane pokoje, nieumyte talerze? Co z tego, przecież zaraz rozegra się dramat Aleksieja i Billie! 
Bardzo gorąco polecam Wam tę książkę. Jest zarówno idealna na plażę, jak i w podróży. Jest to pozycja przyjemna, szybka do czytania i pochłaniająca kobietę jak i młodszą dziewczynę


Za możliwość przeczytania książki dziękuję: 
Dominika

wtorek, 24 maja 2016

Alyson Noël "Niezrównani"

WELCOME TO THE PARTY!
Kto z nas nigdy nie marzył o sławie, karierze, wielkich pieniądzach? Na pewno, znajdą się tacy, którzy uważają, że nie jest im to w zupełności potrzebne, ale większość jest gotowa zrobić wszystko, dosłownie wszystko, żeby stać się rozpoznawalnych, idolem, niedoścignionym ideałem. Nikt nie jest jednak w stanie przewidzieć, ile to może kosztować... Nikt nie do końca wie z czym wiąże się świat show biznesu, który nie był, nie jest i nigdy nie będzie bezpieczny. Dla nikogo.
Ira Redman najbogatszy człowiek w mieście postanawia zorganizować konkurs. Chce jak najbardziej wypromować swoje kluby, w których mają przebywać największe gwiazdy Hollywood. Do tego szaleńczego pomysłu zgłaszają się setki chętnych, ale tylko kilku z nich na jakiś czas stanie się promatorami wybranych klubów. I tak oto splatają się losy trzech, na pozór nie pasujących do siebie, osób. 
Layla Harrison wzięła udział w konkursie tylko z jednego powodu. Chce zebrać pieniądze na studia dziennikarskie. Jej blog na którym ośmiesza sławnych ludzi przynosi coraz większe zyski, ale nie zagwarantuje jej to dobrych pieniędzy. Jak nikt inny gardzi wszystkimi celebrytami i robi wszystko, żeby pokazać ich słabości i ośmieszyć na masową skalę.  
Tommy jest nieślubnym dzieckiem Iry. Przyjeżdża do Holywood, ponieważ pchają go marzenia o wielkiej karierze muzyka. Swojego ojca spotyka w sklepie muzycznym (przecież gdzieś trzeba pracować), ale postanawia nie ujawniać łączącej ich więzi. Bierze udział w konkursie, bo chce po prostu przeżyć.         I na koniec Aster Amirpour to z pozoru grzeczna dziewczynka, która od początku do końca słucha swoich rodziców. Jej życie jest już przez nich zaplanowane i nikt nie wziął pod uwagę tego, że ich córeczka może mieć odmienne zdanie. A Aster chce zostać aktorką. Wierzy, że praca u Iry pomoże to marzenie zrealizować. 

Oczywiście oprócz tego poznajemy świat pełen magii. Madison Brooks wielka młoda gwiazda Hollywood jest zamieszana w tą historię od początku do końca. Wszystko proste, prawda? Tyle, że nikt nie przewidywał jaka tragedia rozegra się na scenie jednego z klubów... Ale nic nie jest takie, jak się wydaje...  
Nie spodziewałam się po tej pozycji za wiele. Może to i dobrze, że nie oczekiwałam na powieść godną wszystkich nagród literackich. Dlatego uważam, że ta książka do najgorszych nie należy. Zgoda, pomysł jest świetny, ale wykonanie na pewno nie jest mistrzowskie, ale nie jest też okropne.Fajnym pomysłem były nieprzetłumaczone tytuły rozdziałów, które bardzo mi się podobały. Czytelnik miał możliwość sprawdzenia języka i mogliśmy mieć małą namiastkę książki w oryginale.  Muszę się przyznać, że najbardziej irytującą postacią była Layla. W tej swojej postawie nie znoszącej sławnych ludzi stawała się okropna. Szczyciła się tym, że ich nie lubi i w ten sposób stawała się niczym najgorsi celebryci. Niedostępna, zimna i wywyższająca się. Uhhh, najchętniej usunęłabym ją z książki. A teraz wracając jeżeli chodzi o świat przedstawiony 4 pkt, kreacja bohaterów 2 pkt, oryginalność fabuły 5 pkt, styl pisania 3 pkt, ogólne wrażenie 4. Resumując 3,6 pkt na 5 możliwych. Nie jest najgorzej, ale po tej autorce można było się spodziewać ogromnego bestselleru, a tu taka klapa... Może następne książki z serii będą lepsze. 


Za książkę dziękuję:


wtorek, 3 maja 2016

Caren Lissner - "Druga runda"

Ktoś powinien wymyślić pigułkę, po której przestajesz kochać ludzi, których nie możesz mieć, a zaczynasz interesować się tymi dostępnymi.
Trzy lata związku i pięć małżeństwa. Osiem lat. Dokładnie tyle trwało szczęście 29-letniej Gert. Dlaczego tylko tyle? Mark jej ukochany ginie w wypadku samochodowym. Od tego tragicznego zdarzenia minął już ponad rok, a mimo wszystko choć Gert w miarę normalnie funkcjonuje, to nie ma dnia, żeby o nim nie myślała. Zawsze znajdzie się coś, co jej o nim przypomni, a wtedy kobieta odpływa w krainę słodkich wspomnień. Od teraz Gert jest nie tylko kobietą. Do trudności dnia codziennego podchodzi zarówno jako kobieta, jak i mężczyzna. Przychodzi jednak taki czas, kiedy jej przyjaciółki uważają, że najwyższy czas znaleźć sobie kogoś nowego. Gert zgadza się na to tylko ze względu na przyjaciółki. Poza tym uważa, że zawsze warto poznać kogoś nowego, nie jako potencjalnego partnera, ale jako znajomego, przyjaciela. Przyjaciółki mają jednak inne zdanie. Postanawiają wprowadzić Gert w prawdziwy poligon randkowy...
-Powinni otworzyć jakiś naprawdę odlotowy bar  z zakazem wstępu dla skąpo ubranych kobiet - stwierdziła Hallie.
 -Czy nie jesteś częścią tego problemu? - Spytała Gert.
-Sama nie mogę z tym walczyć - odparła Hallie.-Stawka jest zbyt wysoka. Gdyby wszystkie kobiety powiedziały "nie" nadmiernej ekspozycji różnych części ciała, to jak babcię kocham, natychmiast wskoczyłabym w sweter! 
Okazuje się, że już podczas pierwszego wspólnego wypadu Gert poznaje mężczyznę.
Oczywiście jako kolegę, ponieważ zarówno ona, jak i on na razie nie dążą do czegoś więcej. Todd jest zupełni różny od jej zmarłego męża, Marka. I to dobrze, ponieważ w innym wypadku wkradłoby się ogromne poczucie winy. A tak, Gert spokojnie zapoznała nowego znajomego, spędza z nim czas, przy nim powoli potrafi oderwać się od myśli o Marku i stara się wrócić do funkcjonowania sprzed wypadku męża. Oczywiście to nie jest, tak że od razu zapomina o nim. Potrafi pogodzić się jednak z myślą, że w jej życiu na nowo będzie mógł ktoś zagościć. Tyle, że Todd nie wie o śmierci Marka. On nawet nie wie, że Gert jest panią Healy, jedyne o czym ma pojęcie to to, że kiedyś w związku była. I jak tu mu powiedzieć tak, żeby go nie wystraszyć? 

-Wiesz co, na rynku jest tyle antydepresantów  - powiedziała Hallie. – Ktoś powinien wyślić taką pigułkę, po której przestajesz kochać ludzi, których nie możesz mieć, a zaczynasz interesować się dostępnymi.

- O Boże – westchnęła Gert. – Natychmiast chciałabym receptę.
Autorka stawia przed nami ważną prawdę życiową. Czasami nie doceniamy niektórych w
naszym życiu, ich roli, a kiedy ich zabraknie żałujemy, że nie wszystko im powiedzieliśmy oraz to, że mimo wielu naszych planów nie mamy żadnego wpływu na nasze życie. Caren Lissner pokazuje, że czasami warto kolejny raz powstać, choćby nasza próba skończyła się upadkiem. Muszę Wam powiedzieć, że na początku nie byłam przekonana do tej książki. Spytacie pewnie dlaczego. Otóż nie zainteresowała mnie tematyka. Młoda wdowa po wielkiej tragedii. Myślałam, że cała fabuła skupi się głównie na jej rozpaczy, a tu naprawdę miłe zaskoczenie. Nie jest to na pewno łatwa książka, bo i tematyka nie należy do lekkich. Na pewno nie jest to książka przygnębiająca, znajdziemy chwile wzroszeń i czystego śmiechu. Książce trochę humoru dodają przyjaciółki Gert, Hallie i Eryka oraz ich perypetie na polu miłosnym. Jest to świetna odskocznia od czasu, bez problemu można wcielić się w Gert, mimo wielu różnic. Z tą pozycją spędziłam naprawdę świetne chwile i jestem bardzo zadowolona, że miałam okazję się z nią zapoznać.



Za możliwość przeczytania książki dziękuję